Nowość – hamak do kąpieli niemowlaka. Co to takiego?

Kąpiele maluszka, zwłaszcza te pierwsze, zazwyczaj wcale nie są relaksującym doświadczeniem dla dziecka i rodziców. Dziecku towarzyszy strach przed nieznanym, a rodzicom lęk czy aby na pewno prawidłowo podtrzymują główkę maluszka czy dziecko nie wyślizgnie im się z rąk.
Rynek dostrzegł te obawy i w odpowiedzi na nie stworzył akcesorium, które ułatwia kąpanie maluszka – hamak do kąpieli niemowląt. Jak wygląda i jak działa?

Hamak do kąpieli niemowlaka – co to takiego?

Jest to miękka poduszeczka wypełniona nie wchłaniającym wody, antyalergicznym granulatem perełkowym, którą mocuje się do brzegów wanienki za pomocą przyssawek i pasów. Ot, tyle.
Potrafi za to wiele ułatwić. Zwłaszcza wtedy, gdy kąpiesz bez pomocy.

Dziecko układa się na tym leżaczku (noworodka na płasko, niemowlaka w pozycji półleżącej, starszak może siedzieć) i można swobodnie zająć się kąpielą.

Bez konieczności podtrzymywania główki, która jest stabilnie oparta o poduszeczkę. I bez obaw o zsunięcie się dziecka poniżej poziomu wody – materiał zapewnia antypoślizgowość, a sama poduszka unosi dziecko wyżej.

Producent zapewnia, że wypełnienie jest higieniczne – nie chłonie wody, nie jest siedliskiem dla bakterii w odróżnieniu od gąbek-wkładów do wanienek.

Hamak zapewnia więc dziecku bezpieczeństwo i komfort w kąpieli.


Hamak do kąpieli – opinie

Użytkownicy zauważają, że hamak delikatnie ogranicza przestrzeń w wanience, dzięki czemu dziecko czuje się pewniej i bezpieczniej. Kąpiel przebiega bez płaczu, a dziecko wyraźnie się relaksuje.

Doceniają również miękkość wypełnienia, które dopasowuje się do ciała niemowlaka i a pokrycie szybko schnie. Można je również zdjąć i wyprać.

Gdzie kupić i ile kosztuje hamak kąpielowy?

Hamak to produkt opatentowany firmy Baby Matex. Kosztuje około 110 zł.

Hamak do kąpieli nie jest niezbędny, ale może znacznie ułatwić kąpiel rodzicom. Zwłaszcza tym, którzy kąpią samodzielnie. Dziecko zaś pokocha ten niepozorny gadżet, który rutynową, codzienną czynność zamieni w prawdziwy rytuał. Bo kto z nas nie lubi pobujać się latem na hamaku w ogrodzie, kogo z nas nie uspokaja kojący plusk wody? Czy jest ktoś taki…?